Minęła równonoc wiosenna, nadchodzi mżawka, wiatr łagodnieje, powietrze staje się nieco rześkie, krajobrazy stają się coraz piękniejsze. Widać, że nadchodzą wiosenne dni, wszystko zaczyna się budzić ze snu i staje się takie piękne.
„Jeśli życie jest rzeką, która prowadzi cię do miejsca twoich marzeń, to pływanie jest nieuniknionym mitem” – mówi Lynne Cher, dziennikarka i autorka nagrodzona przez ABC, w swojej książce „Better to Swim”. Te piękne rzeczy w pływaniu to prawdziwe fale w rzece naszego życia… Czy pamiętasz swój „romans” z basenem? Może on zmienić twoje ciało, umysł i całe twoje życie.
1. Każdy ma swoje własne życie wodne
Basen to mały świat, w którym można obserwować życie, każdy ma swoją część wodnego życia.
Być może dopiero zaczynasz uczyć się pływać, a wszystko w basenie jest świeże i pozbawione wrażeń. Oprócz intensywnego treningu, będziesz dyskretnie obserwować, jak pływacy swobodnie galopują, jak wchodzą do wody, rozciągają się, pompują, oddychają, skręcają, wyczuwają i obliczają częstotliwość każdej zmiany.
Podczas oglądania możesz często być rozbawiony niezdarnością i wysiłkiem włożonym w imitację, ale to nie ma znaczenia, te interesujące żarty stanowią podstawę rozwoju twoich przyszłych umiejętności pływackich.
Być może jesteś już „latającą rybą basenową” w oczach wszystkich, jako wprawny pływak, który biegnie do basenu, żeby zobaczyć piękne kobiety? NIE, przyjemność z pływania jest dla ciebie ważniejsza niż patrzenie na piękne kobiety!
W pełni cieszysz się swobodą wody, ale jednocześnie cierpisz z powodu zażenowania, jakie odczuwasz, będąc obserwowanym przez innych. Z każdym wznoszeniem się i opadaniem wody czujesz wokół siebie adorujące spojrzenia, a niektórzy fani będą przychodzić do ciebie po wskazówki dotyczące pływania.
Być może przyszedłeś tu tylko po to, by rozładować ciśnienie w wodzie, nie jesteś zapalonym pływakiem, w wodzie jesteś przyzwyczajony do oszołomienia, ciszy i myślenia, ale różnica jest taka, że w basenie łatwiej jest nam się uciszyć, ale też łatwiej jest się śmiać…
2. Spraw, by Twoje ciało wyglądało młodziej — nie chodzi tylko o poprawę formy i utratę tłuszczu
Uwielbiamy baseny, bo mają też wiele korzyści zdrowotnych.
Dlaczego pływanie jest zawsze szanowane jako sport, jeśli chodzi o utratę wagi? Współczynnik przewodzenia ciepła w wodzie jest 26 razy większy niż w powietrzu, co oznacza, że w tej samej temperaturze ludzkie ciało traci ciepło w wodzie ponad 20 razy szybciej niż w powietrzu, co pozwala na efektywne spalanie ciepła. Ludzie obserwowali symetryczne mięśnie i płynne kształty, jakie daje pływanie. Ale jeszcze ważniejsze są korzyści dla głębokich kości i układu krążenia. Pływanie uelastycznia mięśnie szkieletowe, a także wspomaga wydzielanie płynu smarującego w stawach, zmniejsza tarcie między kośćmi i poprawia witalność kości. Podczas pływania wzmacnia się tkanka mięśniowa komór serca, stopniowo zwiększa się pojemność komór serca, poprawia się cały układ krążenia i ogólna przemiana materii w organizmie, dzięki czemu pływacy długoterminowi będą wyglądać młodziej niż ich rówieśnicy.
Magia pływania na tym się nie kończy... Australijska pływaczka Annette Kellerman musiała nosić ciężką żelazną bransoletę na nodze, gdy była dzieckiem z powodu urazu kości, przez co jej ciało nie mogło być tak piękne jak innych nastolatek, ale dzięki pływaniu zmieniła swoje ciało i stopniowo przeobraziła się w syrenę, a w przyszłości zagrała nawet w filmie.
Pływanie to pasja wielu ludzi na całym świecie. Oprócz korzyści fizycznych, jakie przynosi, pływanie przynosi również nieopisanie dobre samopoczucie.
3. Uwolnij umysł – „W wodzie nie masz ani ciężaru, ani wieku”.
Mówiąc o swojej miłości do pływania, wielu pasjonatów dzieli się swoimi historiami rozwoju duchowego. W wodzie zyskujesz nie tylko relaks, ale także przyjaźń i odwagę…
„Nagle ogromny ciężar stał się nieważki” – zachwycała się młoda matka, wspominając przyjemność pływania na Karaibach w piątym miesiącu ciąży. Cierpiąc na depresję prenatalną, uwolniła cały stres w basenie, powoli łącząc się ze światłem i czystą wodą. Stopniowo wyzdrowiała z depresji prenatalnej, regularnie pływając.
Pływak w średnim wieku napisał w swoim dzienniku: „Pływanie przyniosło mi również przyjaciół i przyjaźnie… Niektórych ludzi spotykamy codziennie, ale nigdy nie odzywamy się do siebie, ale nasza obecność i wytrwałość dodają nam otuchy i doceniają się nawzajem; Zjedliśmy też kolację z kilkoma znajomymi z basenu, rozmawialiśmy o pływaniu, o życiu i oczywiście o dzieciach. Czasami komunikujemy się online i wymieniamy się informacjami na temat umiejętności pływackich”.
„W tym samym basenie z wodą, ten basen z wodą również zmniejszył dystans między nami, rozmawialiśmy, gadaliśmy, nie mieliśmy żadnej użyteczności, żadnego celu, po prostu wszyscy lubiliśmy pływać…”
To właśnie siła pływania zbliża ludzi. Podczas epidemii wszyscy ćwiczą i pływają z radością!